10 marca, 2015

Domowej roboty chlebek bezglutenowy


Od jakiegoś czasu eksperymentujemy w domu z dietą bezglutenową, czego skutkiem jest obecność tego chleba w naszym domu. To była miłość od pierwszego ugryzienia. Chleb zagościł u nas na stałe. 


Pochodzi z przepisu z tej książki. Oryginalna nazwa to Chleb lniano - ziemniaczany. Obiecuję Wam, że jak spróbujecie, to nie poprzestaniecie na jednym razie. Zapragniecie go jeść tylko z masłem, bo inne dodatki będą niepotrzebnie przytłaczać smak pysznej, chrupiącej kromki.




To jest drugi dzień marcowego wyzwania Uli


11 komentarzy:

  1. Wygląda pysznie, teraz żałuję. ze nie kupiłam sobie tej książki - ale nic straconego, sięgnę po nią następnym razem w księgarni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbowałam z niej wiele przepisów. Polecam

      Usuń
  2. wygląda bardzo smacznie! Mój tata też sam piecze chleb na zakwasie ( z glutenem ) ale tez jest pyszny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę że jak już się zacznie piec chleb, nie ważne jaki, to już ciężko się wraca do sklepowego pieczywa.

      Usuń
  3. Wygląda obłędnie! U mnie też dzisiaj pieczywko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno jest przepyszny! Sama powinnam taki piec, bo pieczywa glutenowego jeść nie powinnam...

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda wspaniale, aż czuć zapach świeżego, jeszcze ciepłego chlebka:).

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda rewelacyjnie i z pewnością równie dobrze smakuje. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chlevek wyglads bardzo ladnie ☺

    OdpowiedzUsuń